Strona Główna
W wakacje nie ma Mszy św. o godz. 9:30
365 Recept  

NIEDZIELA
LiturgiaOgłoszenia


MENU


29 czerwca 2008
   XIII Niedziela Zwykła
Uroczystość Św. Apostołów Piotra i Pawła


Z nadzieją na każdy dzień

 

Wstęp

Pewien kaznodzieja w homilii o nadziei mówił, że w Biblii znajduje się aż 365 zachęt do ufności. Te wypowiedzi świadczą o tym, że Pan Bóg pragnął, abyśmy w każdy dzień całego roku byli wzywani do nadziei. Zachęty te znajdują się w różnych miejscach Pisma Świętego i pod różnymi hasłami, np.: „raduj się", „nie bój się", „nie lękaj się", „ufaj", „pokój wam", „bądź mocny i mężny", „bądź wiemy i wytrwały".

Idąc za homilią tego kaznodziei, postanowiłem odszukać owe wypowiedzi. Mają one jeden wspólny cel: dodać zachęty i odwagi oraz nadziei. Teksty te zatytułowałem: „365 biblijnych recept na dobre życie. Z nadzieją na każdy dzień".

Słowa Pisma Świętego o nadziei pragnę przypomnieć obecnie, gdy hasło pracy duszpasterskiej Kościoła w Polsce brzmi: „Głosić Ewangelię nadziei". Hasło to odwołuje się do adhortacji apostolskiej Jana Pawła II Ecciesia in Europa, ogłoszonej 28 czerwca 2003 roku. Jest ona owocem prac synodu biskupów poświęconego ewangelizacji naszego kontynentu. Europa nazywana jest bowiem kontynentem „gasnącej nadziei". Brak nadziei u ludzi Europy to owoc dechrystianizacji oraz ideologii nazizmu i komunizmu.

W obecnej trudnej sytuacji naszego kontynentu „Kościół ma do zaofiarowania Europie najcenniejsze dobro, jakiego nikt inny nie może jej dać: jest to wiara w Jezusa Chrystusa, źródło nadziei, która nie zawodzi" (EE 18). „Ewangelia nadziei przekazana Kościołowi i przezeń przyswojona musi być głoszona na co dzień i każdego dnia trzeba dawać o niej świadectwo" (EE 45).

Sługa Boży Jan Paweł II przez cały swój pontyfikat głosił nadzieję i zachęcał wszystkich, by się nie lękali. Mówił: „Nie bój się. Oto istotny element powołania: ponieważ człowiek boi się. Boi się nie tylko, że będzie powołany do kapłaństwa, lecz boi się także, że będzie powołany do życia, do jego zadań, do zawodu, do małżeństwa. Boi się. Ta obawa ujawnia także poczucie odpowiedzialności, lecz nie odpowiedzialności dojrzałej (...) Nie bój się, nie bój się, ponieważ znalazłeś łaskę, nie bój się życia, nie bój się macierzyństwa, nie bój się twojego małżeństwa, nie bój się twojego kapłaństwa, ponieważ znalazłeś łaskę. Ta pewność, ta świadomość pomaga nam, jak pomogła Maryi".

Jan Paweł II został nazwany „świadkiem nadziei". Ale świadkiem nadziei winien być każdy chrześcijanin. Powinien on zawsze pamiętać o słowach Pisma Świętego:
„(...) bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się uzasadnienia tej nadziei, która w was jest" (1P 3,15). „Nie pozbywajcie się więc waszej nadziei, która ma wielką zapłatę" (Hbr 10,35). „Weselcie się nadzieją" (Rz 12,12). „Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał. (...) Bądź wiemy aż do śmierci, a dam ci wieniec życia" (Ap 2,10).

Niech te krótkie refleksje będą zachętą do tego, abyśmy się nie lękali i byli świadkami nadziei w dzisiejszym świecie.


ks. Józef Gaweł SCJ - Tarnów



Liczba odwiedzin
Design© Zbigniew Bielecki