![]() |
![]() |
![]() |
||
| 365 Recept |
NIEDZIELA | |||
|
|
Olimpijski
środek świata
Może też w gronie indywidualnych medalistów znajdzie się jeszcze niespodziewanie Polak albo Polka niewymieniona w powyższym zestawieniu? Może w judo? Albo kajakarstwie? Osobną kwestią są gry zespołowe. To najbardziej prestiżowe i lubiane przez kibiców konkurencje. Pierw-szy sukces polega na tym, że Polska wystawia w tym roku najliczniejszą olimpijską ekipę w grach zespo-łowych od czasu igrzysk w Montrealu w 1976 roku. W Pekinie zagrają aż trzy polskie reprezentacje: siat-karki, siatkarze oraz piłkarze ręczni. Nasze siatkarskie „złotka” nie prezentowały się ostatnio najlepiej i mimo największej sympatii raczej trudno myśleć o jakimś większym sukcesie na olimpiadzie. Siatkarzy też czeka trudna przeprawa, bo już w eliminacyjnej „grupie śmierci” czekają ich mecze z Brazylią, Rosją i Serbią, a przegrać z tymi drużynami to nie wstyd. W naszym zasięgu są z pewnością pozostali rywale, czyli Niemcy i pokonany niedawno w Lidze Światowej Egipt, ale zwycięstwo z nimi to za mało, by myśleć o medalach. Obym się mylił, ale zdaje się, że w tak ukochanej przez kibiców polskiej siatkówce coś się ostatnio zacięło. Po cichu liczę na szczypiornistów. I nie chodzi już nawet o to, że wojownicy trenera Bogdana Wenty to wicemistrzowie świata. Podziwiam przede wszystkim ich ducha drużyny, team spirit – jak mówią Anglicy. Jego wytworzenie to – jak się zdaje – zasługa trenera, który sam był niegdyś świetnym zawodnikiem i rozumie, jak ważna w tej dyscyplinie jest wola walki i koncentracja całej drużyny. Niemniej specjaliści twierdzą, że poziom światowej czołówki jest bardzo wyrównany i kandydatów do olimpijskiego złota w piłce ręcznej mężczyzn jest kilku. Naprawdę trudno jest przewidzieć rezultaty tej rywalizacji. A więc – naprzód! Prócz medalu i sławy na polskich złotych medalistów czekają premie po 200 tys. zł i średniej klasy samochody osobowe. artykuł
z GN numer 31/2008 03-08-2008 Liczba
odwiedzin
|
|