| Pogrzeb Ks. Prałata Zdzisława Kniołka
foto: Zbigniew Bielecki 2005-08-23 Odejście Księdza prałata nie była dla nikogo zaskoczeniem. Ciężko chorował od początku marca 1999 roku. Najpierw szpital w Pruszkowie, a potem dom opieki w Pilaszkowie. Permanentna opieka medyczna stała się koniecznością - aż do 18 sierpnia br. Późnym wieczorem odszedł do Pana. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył J.E.Biskup Piotr Jarecki. Pogrzeb odbył się w Lesznie, bo takie było życzenie Zmarłego wyrażone w testamencie. Tu rozpoczął pracę duszpasterską jako wikariusz (1950-1957), związany z tym terenem jako dziekan dekanatu błońskiego (1978-1997), tu też zakończył duszpasterską posługę jako emeryt. Na pogrzebie zgromadziły się wielkie rzesze wiernych: z Wierszy, gdzie zbudował kościół pełniąc dwukrotnie obowiązki proboszcza, z Marek i Błonia, gdzie był proboszczem przez długie lata i oczywiście z miejscowego Leszna. Mimo urlopowego czasu, przyjechało na pogrzeb prawie 60 kapłanów. Były poczty sztandarowe: straży pożarnej, wojska, szkół i różnych organizacji. Śpiewały dwa chóry: z Błonia i Leszna. Liczna obecność ministrantów i bielanek. To wszystko sprawiło, że pogrzeb miał niezwykle uroczysty charakter. W powszechnym przekonaniu świadczy to o dobroci serca i wielkiej szlachetności Zmarłego kapłana. |
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
|
|
|
|
| |
|